TOR: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytamO mnie
Działy: 7th Sea,
Cztery Grosze,
D&D,
DnDP Unofficial,
Felietony,
Grochem o ścianę,
Konwenty,
Książki,
Planszówki,
Poltergeist,
Poznań,
Srebrnym PióremZajdel wiosny nie czyni, czyli krytyka pewnego konwentu
28-11-2009 00:16
Komentarze: 13W działach:
Grochem o ścianę,
Felietony

Nie płakałem po papieżu.
A teraz, skoro już niczym bardziej zaszokować nie mogę, przejdę do rzeczy: nie głosuję na Zajdla. O ile mnie pamięć nie myli, nigdy nie głosowałem (no, może raz się zdarzyło). I to wcale nie z powodu powątpiewania w sensowność nagrody, uczciwość procesu wyboru zwycięzcy czy inne takie.
Powód jest o wiele bardziej prozaiczny -- po prostu nie czytam nowości dostatecznie szybko (ściślej rzecz biorąc nie czytam nowości wcale), aby móc z czystym sumieniem wybrać najlepszą pozycję, zamiast głosować na tę, którą akurat zdarzyło mi się przeczytać.
Ten stan rzeczy nie jest j...
Czytaj dalej
Święte oburzenie, czyli jak mówić nie wolno
19-11-2009 18:06
Komentarze: 34W działach:
Grochem o ścianę,
Felietony
Swego czasu napisałem pewien list. W liście tym, którego treść i znaczenie należą już teraz do przeszłości, zwróciłem się do adresata per pan. Za czyn ten jakże haniebny zostałem zbesztany, rzecz jasna. Podobnie lucek na swoim blogu beształ swego czasu za używanie formy “pan” przez pewnego redaktora pewnego serwisu. Przykłady można by zapewne mnożyć.
Ja natomiast chciałbym dzisiaj zapytać wprost: dlaczego?
Nie mam nic przeciwko bardzo pięknego zwyczajowi, jakim jest mówienie koleżankom i kolegom z szeroko rozumianego fandomu na ty. Podnosi to poczucie wspólnoty, likwiduję część w...
Czytaj dalej
Falkon 2009 Mission Debriefing
16-11-2009 19:47
Komentarze: 3W działach:
Konwenty
Analizując własne podejście do oceny konwentu stwierdziłem, że moje wymagania rosną wprost proporcjonalnie do mojeg wieku (a młodszy się nie robię, niestety) oraz wprost proporcjonalnie do odległści jaką muszę przebyć, żeby na konwent dotrzeć. Dlatego też nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby ppojechać do Lublina.
Z Poznania jedzie się na Falkon astronomiczne 7 godzin. Podróż, rzecz jasna, u-nie-możliwia mój ulubiony krajowy przewoźnik. Stąd też, konsekwentnie, po każdym wypadzie do Lublina (dotąd był jeden, na Polcon), zarzekam się, że więcej tam nie wrócę... Tak było i tym razem.
Po zmar...
Czytaj dalej
Avangarda 2009 Mission Debriefing
13-07-2009 00:17
Komentarze: 6W działach:
Konwenty
Od mojego powrotu z Avangardy minął równo tydzień. Czas wreszcie opublikować tradycyjny już debriefing.
Ponieważ nie wypada mi, jako koordynatorowi, publicznie oceniać kolegów po fachu, a pochlebstwa bez odrobiny goryczki mogłyby zostać odebrane jako fałszywe, ogólną ocenę konwentu pozostawię polterowemu recenzentowi, Mackotkowi (tak, Macek, czuj się popędzany), a sam skupię się na moim wkładzie w Avangardę.
Jakoś tak się złożyłoo, że czwartkowy wieczór był dla mnie istnym maratonem i od 18:00 nie miałem dla siebie ani sekundy.
Wszystko zaczęło się od mojego ostatniego wystąpienia w roli sz...
Czytaj dalej
List otwarty
11-04-2009 15:41
Komentarze: 73W działach:
Konwenty,
Poznań
Od dawna nie zajmowałem się tym blogiem i Polterem w ogóle. Głównie dlatego, że zajęty byłem Pyrkonem.
Pyrkon się skończył dwa tygodnie temu, a ja dalej nic nie piszę. Dlaczego?
Ano dlatego, że wypadałoby napisać debriefing, jak to zwykle robiłem w latach ubiegłych. A tego zrobić nie mogę, ponieważ dla mnie sprawy popyrkonowe wciąż jeszcze się ciągną.
Odwlekałem to więc w czasie, mając nadzieję... Ale dalej nie mogę. Miłej lektury.
* * *
Poznań, 2 kwietnia 2009
Pan
Marcin Sztomberski
Wydawnictwo Imaginator
List otwarty w sprawie premiery Exalted
Szanowny Panie,
w związku z nie wywiązanie...
Czytaj dalej
Valkyrie
21-02-2009 22:58
Komentarze: 6W działach:
Srebrnym Piórem,
Felietony

Film Valkyrie to historia o zmaganiach oficerów niemieckiej armii z... Stop, nie. Recenzję możecie sobie przeczytać gdzie indziej.
Spisek i zamach z 20 lipca 1944 (nie klikać, spoilery) mogą być postrzegane różnie. Dla jednych będzie to bohaterska próba ratowania Europy przed niebezpiecznym szaleńcem, tak jak to przedstawiono w filmie. Dla innych pozostanie jedynie pragmatycznym posunięciem politycznym, obliczonym na poprawienie pozycji Niemiec w przyszłych negocjacjach z Aliantami.
Nie mnie oceniać historyczny wydźwięk Operacji Walkiria oraz motywacje i poglądy (także te na temat Polaków) C...
Czytaj dalej
DnDP Unofficial #9: Czym się różni tłumaczenie
30-01-2009 00:29
Komentarze: 12W działach:
DnDP Unofficial
Właśnie leniwie, z każdą sekundą, zbliża się koniec mojego pierwszego miesiąca w roli szefa działu D&D i d20. Jutro (piątek) o tej porze, jeśli tylko nie zejdę do tego czasu na zawał, na stronie zagości ostatni tekst w tym miesiącu – Poszukiwanie przygód w Midnight, autorstwa rincewinda. A w DnDP Unofficial chciałem dzisiaj napisać o tym, jak to ciężko się wbic w regularny rytm, jak trudno znaleźć czas i ogólnie ponarzekać jaki to jest ciężki kawalek wirtualnego chleba...
Jednak na szczęscie dla Was i na nieszczęście dla mnie, ktoś u góry postanowił, że narzekań styranego redaktora dzis...
Czytaj dalej
The Spirit
20-01-2009 01:25
Komentarze: 10W działach:
Srebrnym Piórem

Film Spirt to współczesna historia o zmaganiach człowieka ze śmiercią i przemijaniem. Obraz, pod metaforami dwójki nieśmiertelnych antagonistów, prezentuje nam dwie skrajnie różne postawy wobec tego uniwersalnego problemu. Z jednej strony mamy postać tytułowego Ducha, wiecznego policjanta, który przed grozą śmierci ucieka w objęcia swojej pracy. Wielu dzisiejszych yuppies, poślubionych swojej pracy, zapewne może się z tą przesympatyczną postacią identyfikować. W opozycji do Spirita autor ustawił zaś arcyzłego Octopusa, który przed śmiercią ucieka w objęcia absolutnego szaleństwa. Z nim z kolei...
Czytaj dalej
DnDP Unofficial #8: Nowy początek
01-01-2009 19:23
Komentarze: 8W działach:
Poltergeist,
DnDP Unofficial
Po nieco ponad dwóch latach (sic!) przerwy wracam do pisania DnDP Unofficial. A wszystko dlatego, że od dzisiaj oficjalnie przejmuję obowiązki szefa działu D&D, zastępując na tym stanowisku Zsu-Et-Ama. Fajnie, prawda? Nowe obowiązki, dodatkowy stres, jeszcze mniej czasu wolnego, słowem – to, co tygryski lubią najbardziej.
Mimo to zamierzam się świetnie bawić. Lubię tę pracę i daje mi ona sporo satysfakcji. No i te piszczące fanki... Zaraz, gdzie one właściwie są? Miały tu być...
* * *
A teraz garść nowinek na nadchodzący miesiąc.
W styczniu (i pewnie lutym także) będzie królował Cień....
Czytaj dalej
Świąteczna lista życzeń 2008
23-12-2008 02:36
Komentarze: 0W działach:
Poltergeist
Z okazji świąt pozwoliłem sobię na małe blogowe rozluźnienie i podzielenie się z Wami moimi erpegowymi życzeniami na nadchodzący rok. Nie, nie są to życzenia dla Was, to są moje życzenia.
Aby nie było zupełnie głupawo i bezwartościowo, chciałbym zwrócić uwagę, iż poniższe stanowi wykorzystanie magicznej funkcji języka (sic!), czyli jest to tzw. zaklinanie rzeczywistości.
Hokus pokus.
Chciałbym......żeby na Poltku była możliwość ignorowania blogów....żebym nie musiał redagować tekstów na ostatnią chwilę....żeby ISA wreszcie wydała Eberron po polsku....żeby ISA wydała Maga po polsku....żeby m...
Czytaj dalej